Asus A6RP-AP002 – przygody z klątwą koszmarnego laptopa

Jak to się zaczęło…

Piszę tego posta dłuugo po fakcie. Naprawę Asus A6RP wykonałem w zeszłym roku. Laptopa dostałem od wujka. Laptop nie uruchamiał się. Ładował jedynie baterię i nic poza tym. W internecie wyczytałem że jest to wina chipsetu i BGA. Zakupiłem więc za 20zł inną płytę do tego laptopa z uszkodzonymi USB. Okazało się że jest to również wina tego chipsetu. Jest to choroba tego modelu ponieważ chipset nagrzewa się do bardzo wysokich temperatur rzędu 70*C przez co kule BGA potrafią bardzo szybko pękać. Po wymianie płyty laptop działa jednakże USB nie (brak napięć, kontroler USB podczas POST inicjalizowany poprawnie, system wykrywa kontroler USB).
Ponadto uszkodzona jest ramka matrycy przez co zawias nie ma dobrego mocowania i wygina się pokrywa lekko, w klapce brakuje też prawego zamka.

Specyfikacja:

CPU: Intel Celeron M 420 1.6GHz
Chipset: Radeon Xpress 200M
RAM: brak (max 2GB DDR2 533/677MHz)
HDD: brak
GPU: Zintegrowana ATi Xpress 200 do 128 MB
Komunikacja: WiFi b/g, IrDA, Fax Modem 56kb/s, LAN 10/100Mbps
Matryca: 15.4″ TFT WXGA 1280×800

Laptop:

Naprawa:

Jakiś czas później…

Znów pod młotek poszedł laptop Asus A6RP-AP002. Jednakże tym razem postanowiłem spróbować naprawić uszkodzony most, naprawić ramkę matrycy i zawiasy i niestety podczas napraw skasowała się zawartość kości BIOS, więc i to trzeba było naprawić.

Naprawę czas zacząć!

Zacząłem od uszkodzonego mostu. Aha, nie naśladujcie mnie w tym kroku. Jeśli chcecie mieć pewnie i dobrze zrobioną naprawę, zainwestujcie w dobry serwis PC. Naprawa (jeśli można to tak nazwać) była wykonana spontanicznie. Laptopa rozebrałem na części pierwsze i z ciekawości czy może się uda, hot airem ogrzałem układ i bardzo mocno docisnąłem go do płyty głównej. Po jego ostygnięciu okazało się… że USB działa! I tak działa do dziś. A od czasu tej naprawy minęło około 3 miesięcy lub więcej.

Kolejna rzeczą jaką należało naprawić były zawiasy. Niestety oryginalnie w tym modelu, śrubki które mocowały razem 2 części zawiasu, były wtopione w plastik pokrywy, dzięki czemu zawiasy nie poruszały się luźno w obudowie. niestety często dzieje się tak, że śrubki wyłamują się z plastiku, przez co zawias zaczyna być giętki i wyłamuje ramkę matrycy.
Rozebrałem klapę, wykręciłem zawiasy i rozłożyłem je na części. Wykorzystałem „śruby” które były wtopione w plastik, by z powrotem złożyć zawias. Miałem nadzieję że to pomoże z luźnym nawiasem. Niestety nie pomogło.

Wpadłem na pomysł by przewiercić klapę i przykręcić cienkimi śrubkami zawias przez tylna część klapy. Może nie będzie to wyglądać mega estetycznie, ale dobrze by było to naprawić. Laptop by się przydał.

Więcej usterek…

Kolejne uszkodzenie pojawiło się po naprawie BGA chipsetu. Gdy uruchomiłem system, postanowiłem zaktualizować BIOS za pomocą flashera z poziomu systemu. Załadowałem plik ROM, aktualizator zrestartował system i uruchomił się flasher. Pierwszy etap to usuwanie ROMu z kości, drugi to flashowanie a trzeci to weryfikacja. Flasher zawiesił się dokładnie po ukończeniu etapu usuwania ROMu z kości… Czekałem godzinę niestety aktualizacja nie ruszyła się. Byłem zmuszony wyłączyć laptopa. Niestety nie reagował już na przycisk power co oznaczało brak BIOSu. Odłączyłem laptopa od zasilania. Nie uruchomił się ponownie, nie reagował na ładowarkę.
Rozwiązanie było jedno – wylutować hot airem kość BIOS i zaprogramować programatorem. Niestety nie posiadam takiego narzędzia i byłem zmuszony skorzystać z usługi serwisu.
Z czasem kość została zaprogramowana i wlutowana. Laptop ponownie żyje.

Na początku wylutowałem kość BIOSu.

Po jej zaprogramowaniu, pocynowałem pola lutownicze, dodałem więcej topnika, położyłem kośc BIOS na polach i hot airem wlutowałem kostkę.

Zawiasy w tym laptopie to konstrukcyjna porażka.

Są jedną z częściej występujących usterek w tym modelu. Wszystko za sprawą wtopionych w plastik tylej części klapy, nakrętek. Mają one za zadanie usztywniać cały zawias. Niestety przez naprężenia i małe rozmiary tych nakrętek, plastik ten po prostu się kruszy, a przednia część obudowy klapy pęka.
Postanowiłem to naprawić przewiercając tył obudowy klapy, śrubki i nakrętki fabryczne zamieniając na swoje i przykręcić zawias do obudowy na sztywno.

Naprawa sprowadzała się do rozwiercenia otworów na śrubki w obu zawiasach. Było to nie lada wyzwanie bo zawiasy okazały się na tyle twarde, że nawet wiertło do stali i wkrętarka miała problemy by przewiercić to bydle. A ja się przekonałem że okulary ochronne to jednak podstawa (oberwanie gorącym opiłkiem w oko boli…).

Następnie musiałem wywiercić otwory w obudowie klapy w miejscu gdzie wcześniej wtopione były nakrętki.
Kolejno trzeba było skręcić zawiasy, matrycę z założonymi zawiasami włożyć do obudowy i na wystające z obudowy gwinty trzeba było nakręcić nakrętki które usztywniały zawias. Następnie nożycami do stali obciąłem nadmiar gwintu i zeszlifowałem go za pomocą koła z papieru ściernego zamontowanego w wkrętarce.
Przed szlifowaniem wygląda to tak:

Potem złożyłem klapę do kupy i przykręciłem do laptopa. Wolną przestrzeń między zawiasem a przodem klapy zalałem odrobiną kleju na gorąco by dodatkowo konstrukcję usztywnić.

Generalnie mój pomysł okazał się trafiony – zawiasy nie ruszają się, są sztywne i nie wyłamują dalej obudowy. Nie wygląda to co prawda mega estetycznie ale nie na estetyce mi zależało.

Na razie to na tyle. Zapewne z czasem pojawią się kolejne posty z dopieszczania tego laptopa. A tymczasem zapraszam do lajkowania fanpage (link w menu na górze) i komentowania!