Komputer dla gracza! Ryzen 5 1600, Radeon RX570, B350

Cały projekt został rozpoczęty jeszcze we wrześniu 2017 roku. Niestety przez chore ceny sprzętu w tamtym okresie poskutkowało to ogromnymi opóźnieniami w budowie zestawu. W dodatku moje lenistwo również w ogóle nie pomaga w szybkim terminem pisania tegoż wpisu przez co widzicie go dopiero teraz. Wpis traktuję w tym momencie raczej jako ciekawostka oraz relacja, m.in. stąd brak benchmarków sprzętu. Ale dość gadania! Zapraszam was na relację z planowania, kompletowania i budowania komputera dla gracza z sercem AMD Ryzen 5 1600!

Budżet i planowanie

Budżet zmieniał się dynamicznie. Zależało mi aby dostarczyć klientowi możliwie najlepszy produkt w miarę sensownej cenie. Wstępny budżet na zestaw wynosił 3 tysiące złotych. Niestety wstępne wylistowanie sprzętu ujawniło że w obecnej wtedy sytuacji ciężko byłoby zbudować coś sensownego w tym budżecie na nowych komponentach. Musiałbym wyrzuć z listy dysk SSD lub zmienić kartę graficzną np. na Nvidię GeForce 1050 Ti co nie pasowało mi do reszty zestawu i do definicji „komputera gamingowego”. Oczywiście, na tejże karcie da się komfortowo pograć, ale nie jest to niekoniecznie zawsze poziom GLORIOUS PC MASTERRACE! A tak nie może być! W dodatku nawet po wyborze możliwie jak najoptymalniejszych opcji brakowało budżetu na obudowę czy napęd DVD. Doszliśmy z klientem do wniosku że poczekamy kilka tygodni lub dłużej i poczekamy na rozwój sytuacji.

Miesiąc później

Pod koniec października skompletowałem kolejny zestaw, jako że ceny spadły odrobinę. Zestaw miał doliczony system Windows 10 Home co skutkowało przekroczeniem budżetu o ponad 1 tysiąc bo suma wyszła lekko ponad 4 tysiące złotych. Klient zdecydował w tamtej chwili że zrezygnuje z systemu więc cena spadła do 3.6 tysiąca złotych. Zamówienie zostało złożone.

Lista sprzętu

Obudowa – BitFenix Nova Black

Klient życzył sobie obudowę w estetyce typowo „gamingowej”, lecz cięcia wymagały aby wybrać coś możliwie ładnego, lecz wytrzymałego i nie będącego najtańszą puszką na sardynki. Zdecydowałem że przeznaczę jednak budżet głównie w surową moc co klient sam zaaprobował. Po poszukiwaniach wybór padł na obudowę dobrego producenta BitFenix, model Nova Black. Obudowała wydawała się dobrym wyborem – tania (~120zł), zdolna pomieścić 3 wentylatory 120mm (1x tył (z fabrycznym wentylatorem), 2x przód (realnie 1x…)), posiadała ładny, minimalistyczny wygląd, mieściła płytę główną wraz z wybranym chłodzeniem i kartę graficzną. No i klientowi się podobała.
Pudło zawiera papierologię, akcesoria montażowe typu śrubki oraz skręcalne opaski z izolowanego drutu i jeden wentylator 120mm z tyłu obudowy.

Recenzja obudowy

Gdy sprzęt dotarł pierwsze wrażenie było dobre. Jednakże im dalej w las tym bardziej byłem osobiście zawiedziony tym produktem. Buda posiada złącza audio mikrofonowe, słuchawkowe, przycisk power, złącza USB 3.0 i USB 2.0, jedną zewnętrzną zatokę 5.25″ z montażem beznarzędziowym, 4 wnęki 3.5″ wewnętrzne, 2 zatoki 2.5″ wewnętrzne i 7 miejsc na karty rozszerzeń. Nova cechuje się bardzo niską wagą, stalową budową, nie posiada ostrych krawędzi, malowanie proszkowe na zadowalającym poziomie.
I to tyle z pozytywów.
Negatywnymi stronami Novy są praktycznie zerowe możliwości układania przewodów ze względu na bardzo mało miejsca między klapą i podłożem płyty głównej (choć i tak lepsze niż nic), zaślepki portów rozszerzeń wyłamywane oraz karty rozszerzeń montowane przez „starodawną” i niewygodną metodę listwy trzymającej, górny wentylator 120mm z frontu niemożliwy do zamontowania ze względu na brak miejsca między frontową blachą a podstawą do montażu urządzenia 3,5″; brak miejsca na wentylatory górne i dolny.

Obudowa okazała się być niezbyt trafnym wyborem. Obudowa jest co najwyżej poprawna jednak za tę cenę niepotrzebnie szedłem w topowe marki i zdecydowanie lepiej byłoby iść w kierunku np. SilentiumPC.

Zasilacz – Corsair CX450

Potrzebowałem zasilacza taniego a zarazem sprawdzonej marki. Jako że zasilacze XFX mnie już zawiodły, be quiet! nie zachęcał cenowo, wybór padł na kolejną topową markę do której mam duże zaufanie – Corsair, model CX450 o mocy 450W.
Zasilacz pasował idealnie do prostego schematu kolorów wnętrza maszyny. Posiada odpowiednią ilość złącz, wystarczającą moc, ogromną moc na linii 12V, dobre zabezpieczenia, cichy wentylator 120mm i certyfikat 80 Plus Bronze.
Z zasilaczem dostajemy papierologię, kabel zasilający, śrubki i opaski zaciskowe.

Recenzja zasilacza

Zasilacz posiada fajne, pasujące do reszty sprzętu, malowanie. Wiązki kabli znajdują się w czarnym, gęstym oplocie ze złączami które powinny wystarczyć każdemu (4 molex, 4 SATA, 1 ATX 24pin, 1 EPS 8pin CPU, 1 PCI-E 6+2pin).

Płyta główna – ASRock AB350M PRO4

Płyta główna to kręgosłup komputera. Więc postawiłem na sprzęt pewny, z możliwościami rozbudowy, bogaty w funkcje. Lubię wielkoformatowe płyty np. ATX ze względu na większą elastyczność jeśli chodzi o możliwości rozbudowy, funkcje i możliwości. Chciałem tez osiągnąć w miarę ładny wygląd wewnątrz obudowy mimo braku panelu pleksi.
Wybór padł na ASRock AB350M PRO4 ze względu na sprawdzoną u mnie markę, rozbudowane funkcje, ładne i skromne malowanie, możliwości płyty oraz dobrą cenę w stosunku do możliwości (~350zł).

Recenzja płyty

Płyta wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Mimo że sprzęt jest w formacie microATX ma bardzo dużo funkcji – chłodzona, 9-cio fazowa sekcja zasilania; 4 sloty RAM; 3 gniazda PCI-E (jedno x16); slot M.2 oraz Ultra M.2; złącza dla oświetlenia LED RGB; USB-C na tylnym panelu. Posiada intuicyjne, łatwe w obsłudze UEFI które zszokowało mnie ogromem opcji konfiguracyjnych. Płyta posiada dobre możliwości OC.
Z negatywów płyty zaznaczyłbym układ dźwiękowy audio który nie ma wyjścia optycznego oraz analogowych dla systemu 5.1 lub 7.1. Poza tym nie zauważyłem nic co mogło by sprawiać problemy.
Z płytą otrzymujemy papierologię, płytę DVD z oprogramowaniem, zaślepkę I/O oraz 2 kable SATA.

Procesor – AMD Ryzen 5 1600

Poszukiwałem procesora wydajnego, możliwie taniego i dobrego w grach. Wybór padł więc na AMD Ryzen 5 1600 który cechuje się niższą ceną niż ówczesna oferta Intela, wieloma rdzeniami i mimo że wydajnościowo słabszy od oferty niebieskich, cena rekompensuje stratę. I nie zapominajmy że różnica wydajności była bardzo nieznaczna w sporej większości tytułów.
Dodatkowo podstawka AM4 oferuje potencjalnie lepsze możliwości modernizacji sprzętu w przyszłości niż odpowiednik Intela. AMD posiada również więcej rdzeni i cache które przydadzą się bardzo gdyby klient chciał zacząć przygodę z montażem wideo lub streamingiem gier.
W pudełku mamy procesor, chłodzenie, papierologię i naklejkę.

Karta graficzna – Gigabyte Radeon RX570 AORUS 4GB

Szukałem karty wydajnej i możliwie cichej choć nie było to priorytetem. Karty zielonych w tamtym czasie były absurdalnie drogie. Karty czerwonych z kolei były tańsze i oferowały nadal wystarczająco dobrą moc.
Na morele znalazłem bardzo dobrą ofertę – Gigabyte Radeon RX570 z serii AORUS z 4GB pamięci  VRAM. Alternatywą była karta Nvidia GeForce 1060 z 3GB pamięci VRAM i choć wydajniejsza, to naprawdę niewiele (różnice kilku FPS na korzyść zielonych) a cena jednak była znacząco wyższa. Dodatkowy 1GB u AMD może być ciut bardziej przyszłościową opcją.

Recenzja karty

Producent zaskoczył mnie zawartością i poziomem prestiżu opakowania. Bogate pudełko w którym znajdziemy płytę z oprogramowaniem, kartę, papierologię, piękną kopertę z dokumentacją oraz naklejkę AORUS na obudowę.
Posiadam duże zaufanie dla sprzętu Gigabyte ze względu że sam posiadam w kolekcji i w użytku sporo sprzętu tego producenta który nigdy mnie nie zawiódł i nie sprawiał problemów.
Grafika ma wysokie zegary oraz tryb boost dla rdzenia GPU; bogate wyposażenie w złącza graficzne (3 DisplayPort, 1 HDMI, 1 DVI-D); złącze zasilania 8pin PCI-E; podświetlane ledami RGB logo AORUS.

Pamięć RAM – GoodRAM IRDM 8GB 2400MHz DDR4

Wybór padł na ofertę GoodRAM – IRDM 8GB 2400MHz DDR4 CL15 w jednej kości. Pamięć idealnie pasowała kolorystycznie do płyty głównej a zarazem była jedną z tańszych opcji o taktowaniu 2400MHz. Uznałem że nie warto dokładać do drugiej kości w ówczesnym momencie mimo że 8GB pamięci dziś jest już co najwyżej na styk. Klient rozbuduje sobie pamieć w razie potrzeby w przyszłości.
W opakowaniu znajdowało się niewiele – pamięć oraz papierologia.

Chłodzenie CPU – SilentiumPC Spartan 3 PRO HE1024

Pomyślałem że wybór niestockowego chłodzenia dla procesora będzie dobrą opcją przyszłościową. Chłodzenie posiada akcesoria montażowe dla wielu generacji podstawek AMD oraz Intel więc gdy zajdzie potrzeba, klient może użyć chłodzenia w innej maszynie. Dodatkowo, mimo że stockowe chłodzenie AMD jest o wiele lepsze od oferty Intela, niestockowe chłodzenie wyciszy jednostkę i da możliwości ewentualnego OC.
Z chłodzeniem otrzymujemy wentylator, pastę termoprzewodzącą, papierologię oraz zestaw mnóstwa akcesoriów montażowych dla różnych podstawek.

Dysk systemowy SSD – Plextor M7V 128GB SATA3

W dzisiejszych czasach posiadanie dysku SSD w komputerze jako system jest musem nawet w budżetowych zestawach. W tym również nie mogło go zabraknąć.
Wymagałem od dysku niezawodności, kości w wytrzymałym procesie technologicznym, brakiem sprzętowego szyfrowania (ze względu na ewentualną możliwość odzysku danych w przypadku awarii) oraz sprawdzonego kontrolera. Nie poszedłem w M.2 ze względu na ceny dysków na ten interfejs i raczej niezauważalną różnicę wydajności w codziennym użytkowaniu.
Wybór więc padł na Plextor M7V 128GB na interfejsie SATA 3. Dysk ma wysokie prędkości transferów zarówno w zapisie i odczycie, sprawdzony i pewny kontroler Marvell oraz pojemność wystarczającą dla systemu i sporej ilości aplikacji. Niestety SSD oparty jest o kości TLC które są mniej wytrzymałe od MLC, jednakże mimo to dysk taki powinien przepracować bez problemu wiele lat.
W opakowaniu dostajemy, poza dyskiem, tylko papierologię.

Dysk magazyn HDD – Western Digital Blue 500GB 32MB 7200RPM SATA3

Oczywistym dla mnie wyborem dysku HDD jest marka Western Digital. Dyski Seagate zawiodły mnie wiele razy (i nie tylko mnie!) oraz są znane z błędów i problemów nawet wychodząc z fabryki. Wybór padł na 500 gigabajtową jednostkę WD z serii Blue o obrotach platerów 7200 i ilości pamięci 32MB. Seria Blue o prędkości obrotowej 5400 to przebrandowana seria Green która również nie słynęła z niesamowitej niezawodności. A seria Black/Red na dysk na magazyn danych byłaby zwyczajną przesadą, szczególnie biorąc pod uwagę budżet.
Dostajemy sam dysk w opakowaniu antystatycznym.

Chłodzenie wnętrza i akcesoria

Dobra wymiana powietrza w obudowie komputera jest ważna aby utrzymać ciszę, niskie temperatury a co z tego wynika – wydajność. Wybrałem więc dwa dodatkowe wentylatory SilentiumPC Zephyr 120 które miały zostać umieszczone na froncie obudowy.
Dodatkowo w zestawie znalazł się splitter Y dla 3 pinowego złącza wentylatorów który miał zasilać frontowe wentylatory.
Klient zażyczył sobie napęd DVD w jednostce, jednakże przez jego sugestię abym napęd pozyskał z komputerów (które od niego otrzymałem jako barter), nie zamówiłem go i kompletnie o nim zapomniałem. Było to absurdalnie nieprofesjonalne z mojej strony lecz koniec końców klient zdobył napęd we własnym zakresie.

Montaż!

Po rozpakowaniu głównego pudła i wyjęciu pudeł ze sprzętem nadszedł czas na montaż komputera!

Zacząłem od wypakowania obudowy i przyjrzeniu się jej a następnie należało sprawdzić stan sprawności kluczowych elementów – karty graficznej, pamięci, płyty głównej, zasilacza, procesora.

Testy bazowych komponentów

Wypakowałem więc ASRock AB350M a następnie Ryzen 5 1600. Zamontowałem procesor w płycie i kolejno pamięć RAM. Następnie przygotowałem Spartana do montażu i nałożyłem moją pastę Arctic Silver Ceramique 2 po czym zamontowałem chłodzenie na procesor i uporządkowałem przewód jego wentylatora.

Po unboxingu Radeona RX570 zamontowałem go do slotu PCI-Express x16 i ustawiłem cały zestaw na pudełku od płyty. Następnie zabrałem się za odpakowanie zasilacza i podłączenie go do zestawu.

Uruchomiłem zestaw. Pierwszy start trwał niepokojąco długo ale w końcu pojawił się obraz przy czym odczułem niesamowitą ulgę. Zabrałem się za przeglądanie i konfigurowanie UEFI. Po zrobieniu tego przystąpiłem do podstawowego testu sprzętu – Memtest86+ w celu sprawdzenia pamięci RAM oraz procesora i Video Memory Stress Test który testuje GPU i jej VRAM.
Zestaw przeszedł testy pomyślnie co oznaczało czas na montaż jednostki!

Przygotowanie obudowy

Po wypakowaniu obudowy, wentylatorów i przygotowaniu ich, zabrałem się za składanie ich – przygotowywanie wiązki przewodów frontowego panelu, przygotowanie dystansów dla płyty głównej, montaż dysków, zaślepki I/O płyty głównej a na koniec zasilacza i wstępne układanie jego przewodów. Problematyczne okazało się montowanie wentylatorów z przodu obudowy gdyż odkryłem że producent zrobił wielką gafę przy projektowaniu obudowy lub instrukcji. W instrukcji, na stronie i w ofercie sklepu widniały informacje jakoby front obudowy przyjmował dwa wentylatory 120mm. W rzeczywistości jednak mieści się tam tylko jeden wentylator. Na drugi istotnie jest tam miejsce ale zablokowane elementami konstrukcyjnymi klatki na dyski która jest niewyjmowalna…

Kolejny krok to montaż zestawu płyta ASRock, procesor Ryzen 5 1600, pamięć GoodRAM IRDM w obudowie na uprzednio przygotowanych dystansach. Po wyrównaniu otworów płyty z dystansami przykręciłem płytę do obudowy.

Okablowanie

Następnie zacząłem podłączać przewody frontowego panelu przycisków, diod, portów. Następnie zamontowałem kartę Radeon RX570 w slocie PCI-Express i przykręciłem ją do obudowy.
Kolejno następuje czas na podłączanie zasilania dla komponentów – prowadzenie wiązek dla grafiki, płyty głównej, dysków. Po podłączeniu należy ułożyć kable za płytą główną.

Dobre ułożenie kabli w obudowie jest ważne dla utrzymania dobrego przepływu powietrza oraz zachowania estetyki. Przewody standardowo umieszcza się za płytą główną aby jak najmniejsza ich długość znajdowała się we wnętrzu obudowy. W BitFenixie jednak miejsca za płytą główną jest niewiele co wymusiło na mnie umieszczenie wiązki kabli Molex i SATA w obudowie jako związana opaską zaciskową wiązka przewodów spoczywająca na dnie. Resztę kabli upchnąłem na szczęście za płytą więc estetyka i porządek zostały dość dobrze zachowane mimo problemów.

Oprogramowanie

Na komputerze został zainstalowany system Windows 10 Home 64 bit w wersji ze strony Microsoftu, nie aktywowany. Klient zakupił licencję przed odbiorem komputera którą aktywowałem system przed oddaniem komputera w jego ręce.

Po zainstalowaniu systemu wykonałem podstawową konfigurację typu instalacja sterowników, konfiguracja systemu, usuwanie bloatware Microsoftu, instalacja podstawowych aplikacji.

Podsumowując…

Jednostka została zbudowana w oparciu o mocny procesor ze średniej półki Ryzen 5 1600 i kartę graficzną Gigabyte Radeon RX570. Całość kontrolowana płyta główną ASRock AB350M PRO4 z chipsetem B350 i pamięcią GoodRAM IRDM 8GB o taktowaniu 2400MHz.

Komputer jest wydajny, z pewnością daje radę pociągnąć nowe wymagające tytuły w FullHD na wysokich lub średnio-wysokich na bardzo dobrym poziomie klatek na sekundę. Dodatkowo sprzęt jest cichy co dodaje komfortu jego używania. Jednakże ze względu na bardzo krótki czas na montaż i testy nie byłem w stanie wykonać sensownych testów w grach i benchmarków. Wykonałem kilka testów w grach w rozdzielczości FullHD lecz podczas testów wyłączony był plik stronicowania w systemie. Skutkiem tego była dość niska wydajność w grach nawet starszych i zauważalny stuttering. Klient zaraportował problem i po dodaniu pliku stronicowania problemy zniknęły i komputer pracował wybornie w Far Cry 4 na wysokich (według informacji od klienta).

Klient jest zadowolony ze sprzętu który sprawdza się w jego zastosowaniach wprost idealnie. Ja jednak uważam że mogłem wykonać wiele rzeczy i decyzji o wiele lepiej. Na przykład wybór obudowy był dość nietrafny z punktu widzenia funkcjonalności i rozwiązań. Również myślę że dysk SSD mogłem dobrać lepszy; Z pewnością znalazłbym dysk oparty o kości MLC w podobnej cenie. No i żałuję że nie wykonałem chociaż testów w benchmarkach syntetycznych.

Całość kosztowała 3653 złote.

Dzięki wielkie za czytanie! Zapraszam na fanpage oraz do komentowania i udostępniania!