Przejściówka ATX na ISA

Zdobyłem jakiś czas temu od znajomego ciekawy sprzęt i chciałem go przetestować.

Niestety jest to karta ISA której nie uruchomię na zwykłej płycie głównej. Musiałem stworzyć adapter z ATX na ISA.

Zacząłem od nazbierania materiałów:

  • Gniazdo ISA
  • Przewody z kolorami odpowiadające standardowi ATX
  • Koszulki termokurczliwe
  • Włącznik
  • Opaski zaciskowe
  • Gniazdo ATX 20 pin
  • Narzędzia – m.in. pistolet na gorący klej, lutownica

Na początek wylutowałem z martwej płyty AT gniazdo ISA za pomocą hot aira. Trochę to trwało i trzeba było użyć wysokiej temperatury (~400*C). Jednak gniazdo przetrwało w całości.
Następnie zabrałem się za sprawdzenie pinout’u portu ISA – tutaj można znaleźć pinout (widok z góry portu). Ogólnie zasilanie jakie występuje w ISA 16 bit to – 3x 5V, 4x GND, 1x 12V, 1x -12V, 1x -5V.
Przygotowałem sobie odpowiednią ilość przewodów, usunąłem izolację z końcówek a następnie pocynowałem.
Po tym wszystko przylutowałem do pinów gniazda zgodnie z kolorami i rozpiska pinów. Nałożyłem koszulki termokurczliwe.

Potem przeprowadziłem szybki test

Przewody wcisnąć do wtyczki ATX zasilacza odpowiednio, podłączyć port ISA do karty i uruchomić – wszystko działa prawidłowo! Więc zabrałem się za dokańczanie projektu.
Trzeba było ogrzać koszulki na pinach gniazda ISA. Co też zrobiłem za pomocą hot aira.
Następnie wziąłem się za gniazdo ATX – przygotowałem sobie rozpiskę pinów, przylutowałem odpowiednio przewody uprzednio zakładając koszulki na kable.

Jednakże trzeba jakoś nasz zasilacz uruchomić. Przylutowałem więc do pinu PS_ON (zielony przewód) i pinu GND włącznik. Szybki test – działa prawidłowo!
Mogłem więc wykończyć adapterek. Ogrzałem koszulki na gnieździe ATX, przewody ścisnąłem ze sobą opaskami a piny gniazd ISA i ATX zalałem klejem na gorąco by się nie pokłuć, zabezpieczyć przed zwarciami i uszkodzeniami portów.

Adapter gotowy!

W ogóle czemu to ma dokładnie służyć?

Jak pisałem we wstępie, otrzymałem kartę SBC (Single Board Computer lub też inaczej kartę procesorową) która jest jakby sama w sobie już komputerem. Niektóre posiadają układ graficzny, procesor, chipsety, RAM i tak dalej. Moja niestety nie posiadała żadnych portów I/O poza PS2 dla klawiatury, gniazd HDD czy FDD – tylko procesor, banki pamięci, BIOS, chipset. Jako że karta ta nie zadziała na zwykłej płycie ze względu na konflikty, postanowiłem użyć karty portowej ISA (riser card) stanowiącą część tego komputera. Jednak należy to tez zasilić. I tu własnie przyda się owy adapter.

Za jakiś czas pojawi się wpis na temat tejże karty. Tymczasem zapraszam do komentowania, obserwowania fanpage by być na bieżąco oraz udostępniania!