Asus A6RP-AP002 cz. 2 – kontynuacja przygody z klątwą BGA

Znów pod młotek poszedł laptop Asus A6RP-AP002 z tego artykułu – KLIK. Tam znajdziecie jego parametry i inne naprawy. Jednakże tym razem postanowiłem spróbować naprawić uszkodzony most, naprawić ramkę matrycy i zawiasy i niestety podczas napraw skasowała się zawartość kości BIOS, więc i to trzeba było naprawić.

Naprawę czas zacząć!

Zacząłem od uszkodzonego mostu. Aha, nie naśladujcie mnie w tym kroku. Jeśli chcecie mieć pewnie i dobrze zrobioną naprawę, zainwestujcie w dobry serwis PC. Naprawa (jeśli można to tak nazwać) była wykonana spontanicznie. Laptopa rozebrałem na części pierwsze i z ciekawości czy może się uda, hot airem ogrzałem układ i bardzo mocno docisnąłem go do płyty głównej. Po jego ostygnięciu okazało się… że USB działa! I tak działa do dziś. A od czasu tej naprawy minęło około 3 miesięcy lub więcej.

Kolejna rzeczą jaką należało naprawić były zawiasy. Niestety oryginalnie w tym modelu, śrubki które mocowały razem 2 części zawiasu, były wtopione w plastik pokrywy, dzięki czemu zawiasy nie poruszały się luźno w obudowie. niestety często dzieje się tak, że śrubki wyłamują się z plastiku, przez co zawias zaczyna być giętki i wyłamuje ramkę matrycy.
Rozebrałem klapę, wykręciłem zawiasy i rozłożyłem je na części. Wykorzystałem „śruby” które były wtopione w plastik, by z powrotem złożyć zawias. Miałem nadzieję że to pomoże z luźnym nawiasem. Niestety nie pomogło.

Wpadłem na pomysł by przewiercić klapę i przykręcić cienkimi śrubkami zawias przez tylna część klapy. Może nie będzie to wyglądać mega estetycznie, ale dobrze by było to naprawić. Laptop by się przydał.

Więcej usterek…

Kolejne uszkodzenie pojawiło się po naprawie BGA chipsetu. Gdy uruchomiłem system, postanowiłem zaktualizować BIOS za pomocą flashera z poziomu systemu. Załadowałem plik ROM, aktualizator zrestartował system i uruchomił się flasher. Pierwszy etap to usuwanie ROMu z kości, drugi to flashowanie a trzeci to weryfikacja. Flasher zawiesił się dokładnie po ukończeniu etapu usuwania ROMu z kości… Czekałem godzinę niestety aktualizacja nie ruszyła się. Byłem zmuszony wyłączyć laptopa. Niestety nie reagował już na przycisk power co oznaczało brak BIOSu. Odłączyłem laptopa od zasilania. Nie uruchomił się ponownie, nie reagował na ładowarkę.
Rozwiązanie było jedno – wylutować hot airem kość BIOS i zaprogramować programatorem. Niestety nie posiadam takiego narzędzia i byłem zmuszony skorzystać z usługi serwisu.
Z czasem kość została zaprogramowana i wlutowana. Laptop ponownie żyje.

Na początku wylutowałem kość BIOSu.

Po jej zaprogramowaniu, pocynowałem pola lutownicze, dodałem więcej topnika, położyłem kośc BIOS na polach i hot airem wlutowałem kostkę.

Na razie to na tyle. Zapewne z czasem pojawią się kolejne posty z dopieszczania tego laptopa. A tymczasem zapraszam do lajkowania fanpage (link w menu na górze) i komentowania!