Kalkulator Elwro 144

Kalkulator Elwro 144

Elwro 144 produkowany był w latach 70 i późniejszych przez Wrocławskie Zakłady Elektroniczne Mera-Elwro. Elwro produkowało również komputery (np. RIAD i Odra), kalkulatory i osprzęt komputerowy (np. pamięci ferrytowe).

Specyfikacja:

  • Procesor: Unitra MC14007
  • Wyświetlacz: VFD, 8 segmentów + 1 dla znaków specjalnych
  • Zasilanie: 220V 50Hz
  • Klawiatura: Włącznik, procent, pierwiastek kwadratowy, opcje pamięci

Konserwacja

Kalkulator rozkręciłem w celu wyczyszczenia go. Wnętrze wyczyściłem za pomocą pędzla i poprawiłem wspornik wyświetlacza który się wyłamał z PCB.
Po złożeniu urządzenia przeszedłem do fazy testów. Podłączyłem i uruchomiłem kalkulator i… działa! Jednakże klawiatura jest na tyle zużyta że niektóre klawisze wciskają się podwójnie lub w ogóle. Niestety klawiatura ma taką budowę, że jej rozbieranie jest bardzo ciężkie i praktycznie niemożliwe więc nie mam możliwości wyczyszczenia styków (EDIT: Według czytelnika rozebranie klawiatury jest możliwe. Jednakowoż nie mam już kalkulatora od dawna oraz wolałem nie ryzykować). Nie chcę kalkulatora zniszczyć.

Co z tym urządzeniem zrobić? Rozebrać szkoda, kawał historii. Sprzedaż niezbyt opłacalna. Może oddać do muzeum? Co myślicie? Komentujcie, lajkujcie fanpage i zajrzyjcie do innych moich artykułów!

  • indukton

    Wyswietlacz jest typu VFD, nie NIXIE. Klawiature mozna rozmontowac bez problemu, potrzebna jest tylko uwaga.

  • Artur Chabiński

    Ja taki miałem, oddałem do muzeum a teraz żałuję. Jest bardzo fajny zegar na tej lampie a jej cena na eBay to 13$. Teraz poluje na jakiś tani do rozbiórki.

  • Jerkov Kovski

    Nie tylko w latach 70-tych go robili. Jeden mam z 1989, drugi z 1982 (w starszym buczy przetwornica) ;-]. Ot, ciekawostka odnośnie lat produkcji.

  • pfcode

    W zasadzie możesz zrobić z tym kalkulatorem dwie pożyteczne rzeczy: 1. oddać do muzeum, tak jak wspomniałeś; 2. schować do jakiegoś pudełka, aby się nie kurzyło i cieszyć się z posiadania takiego antyku. I tak z nim pewnie nic nie zrobisz w praktyce, a poza tym nie masz gwarancji, czy po podłączeniu do gniazdka nie wypierniczy prądu w całym budynku ^.^

    • Jup, prawdopodobnie pójdzie do muzeum. Tam będzie bezpieczniejszy i mi nie będzie zajmował miejsca c: